Warszawski Festiwal Filmowy coraz bliżej, a my poznajemy kolejne informacje na temat tegorocznego programu. I wiadomo już, że poza nowymi filmami takich mistrzów kina, jak choćby Mike Leigh, Atom Egoyan, Wong Kar Wai, czy Sydney Lumet - tradycyjnie zaprezentowana zostanie mocna reprezentacja świetnego kina ze Środkowej i Wschodniej Europy. Poza paroma tytułami nominowanymi do Europejskich Nagród Filmowych, o których ostatnio pisaliśmy, będzie można zobaczyć też wiele innych ciekawie zapowiadających się premier. Filmem zamknięcia będzie najnowszy dokument kazachskiego artysty ekranu, Siergieja Dworcewoja - "Tulpan". Jak zwykle, będzie też trochę kinematografii rosyjskiej: "Dzień w Juriewie" Kirilla Serebrennikova (znanego polskiej publiczności z filmu "Grając ofiarę"), "Nothing Personal" Larisy Sadilovej (tegoroczna nagroda FIPRESCI) oraz "Rusałka", urodzonej w Azerbejżanie rosyjskiej reżyserki, Anny Melikian.
Będzie też trochę bałkańskich smaczków - m.in. najnowszy film cenionego serbskiego reżysera, Zelimira Zelnika - "Kenedi się żeni". Warto też pewnie będzie zobaczyć macedoński obraz pt."Senki". Jego autorem jest Milcho Manchevski, reżyser głośnego filmu "Przed deszczem" (1995), który miał na swoim koncie wiele nagród filmowych i nominację do Oskara. Nie zabraknie też kina słowackiego, którego mocnym reprezentantem będzie nowy obraz Juraja Nvoty, "Muzika". W jednej z głównych ról zobaczymy tu Jana Budařa, znanego z takich filmów, jak "Na złamanie karku", czy "Seks w Brnie". Ciekawie zapowiada się też cykl filmów krótkometrażowych. Tu będzie zaprezentowany m.in. film węgierskiego dokumentalisty, Csaby Bereczki - "Pieśń życia".
Pełen program festiwalu zostanie ogłoszony 24 września, a przedsprzedaż biletów zaczyna się 3 października.