Zabudowa miast i miasteczek

Elżbieta Przesmycka, Zabudowa miast i miasteczek, [w:] Lubelszczyzna. Wielokulturowość osadnictwa, budownictwa i architektury, Lublin 2008, s. 87-118.

Większość zabudowy świadczącej o wielokulturowej tradycji Lubelszczyzny zachowała się przed wszystkim w obecnych i byłych miastach regionu.

Krajobraz miejski Lubelszczyzny, cechuje regularność założeń urbanistycznych pozostałych z czasów lokacji. Położenie miasta przy ważnych szlakach handlowych wyznaczało jego charakter. Zachował się on w różnym stopniu we wszystkich miastach, głównie w formie planu rynku wraz z zabudową ulic przyrynkowych oraz w formach zabudowy mieszkalno-usługowej - Ryc. [2].

Najwcześniejsze informacje pisane na temat wyglądu budynków mieszkalnych pochodzą najczęściej z siedemnastego wieku. Nie da się jednak na ich podstawie odtworzyć w sposób dokładny wyglądu i rozplanowania domów. Można jedynie ogólnie stwierdzić, iż była to zabudowa wyłącznie drewniana, prawdopodobnie o konstrukcji wieńcowej [208].

 W I połowie XVII wieku zabudowa Międzyrzeca Podlaskiego była w większości drewniana. Najważniejsze budowle miasta w tym czasie stanowiły: zamek, ratusz z wieżą, szkoła żydowska, kościół św. Mikołaja, 2 cerkwie unickie, kościół szpitalny, synagoga, 2 szpitale (przytułki dla starców i bezdomnych), szkoła parafialna, zajazd, hale, targ, browary, młyny oraz dwa więzienia. W tym okresie Rynek i pięć z dwunastu ulic było już brukowanych.

W 1644 roku wzniesiono cztery bramy miejskie spełniające funkcje rogatek miejskich, w których pobierano opłaty [209].

W miasteczkach, w których odbywały się kilkudniowe jarmarki, wykształcił się specyficzny typ zabudowy zajezdnej. Były to budynki najczęściej z obszerną sienią, usytuowaną z boku budynki zamkniętą wrotami. Pozostałości tych domów można spotkać np.: w Łęcznej i Józefowie. Również karczmy, stacje pocztowe są dziś często jedyną pozostałością dawnych szlaków komunikacyjnych. Z najstarszych tego typu budynków zachowało się niewiele, głównie w Bełżycach, Kraśniku, Lubartowie, Międzyrzecu.

Relikty domów zajezdnych w Łęcznej znajdują się przy ul. 3 Maja nr 26 i 37 oraz przy Placu Kanałowym nr 18 i 26. Domy te o unikalnej architekturze z XIX wieku wzniesione były z drewna na wysokim murowanym przyziemiu. Posiadały sień zajezdną, stanowiącą około 40% powierzchni domu. Te nieliczne, które pozostały posiadają dachy czterospadowe, obecnie pokryte blachą. Inny typ domu zajezdnego można spotkać w Wysokim, Bełżycach i Bychawie.

W większości miast zabudowę miejską stanowią przede wszystkim domy mieszkalne o zwartej zabudowie w blokach przyrynkowych, jedno lub dwukondygnacyjne oraz zabudowa obrzeżna najczęściej zagrodowa. Do dziś istniejąca zabudowa większości miast utrzymała dawne zróżnicowanie, formy i charakter użytkowy.

Z historycznej zabudowy podcieniowej opisywanej przez wielu autorów, jako charakterystycznej dla miasteczek, zwłaszcza południowej Lubelszczyzny, pozostały nieliczne ślady w postaci pojedynczych budynków w Łęcznej, Uchaniach, Wojsławicach. Według J. Góraka, w co najmniej 32 dawnych miasteczkach Lubelszczyzny istniały domy podcieniowe [210]. Osiemnaście miasteczek posiadało rynki z pierzejami o zabudowie podcieniowej, a w niektórych występowały pojedyncze domy podcieniowe. Domy te tworzyły zwarte zespoły mieszkalno-gospodarcze, łącząc się bramami i furtkami. Podcienia gankowe występowały przeważnie w ulicach – podcienia krużgankowe dominowały przy rynkach. Budynki z podcieniem krużgankowym usytuowane w rynku występowały między innymi w Urzędowie i Zamościu, w ulicy - Izbica. Podcienia gankowe w rynku występowały w Goraju i Józefowie, zaś gankowe w ulicy, między innymi w Wąwolnicy i Biłgoraju. Domy podcieniowe sytuowane były szczytowo, bądź kalenicowo, o dachach różnych typów jak: naczółkowy, łamany polski, krakowski, mansardowy, półszczytowy, dwuspadowy i czterospadowy. Podcienia wspierane były przeważnie na pięciu słupach (Józefów, Krasnobród), bądź trzech (Krasnobród, Goraj). Niektóre domy usytuowane szczytowo były wyposażone w attyki (Czemierniki, Chodel, Kazimierz, Radzyń, Włodawa).

Pozostałości dawnych domów zajezdnych przedstawiono na Ryc. [3], zaś dawną nieistniejącą już zabudowę podcieniową miasteczek na Ryc. [4] i [5].

Przykładem skromnego w swym wyglądzie domu podcieniowego zachowanego do dzisiaj jest budynek w Łęcznej. Wzniesiony został on około połowy XIX wieku. Jest to parterowy budynek założony na planie prostokąta, dwutraktowy, mieszczący pierwotnie od frontu dwa sklepy. Wysunięty dach wzdłuż elewacji frontowej tworzy podcień wspartą niegdyś na słupach drewnianych, obecnie na częściowo murowanych i drewnianych.

W Wojsławicach przetrwały trzy kompleksy domów podcieniowych. Pierwszy, którego podcienia wsparte są obecnie na metalowych rurach składa się z trzech numerów ewidencyjnych, drugi dłuższy o podcieniach wspartych na słupach drewnianych, stojących na betonowych cokołach składa się również z trzech numerów. Przy ul. Rynek 58, dawne podcienia zostały oddzielone od ulicy drewnianą balustradą, tworząc formę wydłużonego ganku.

W Uchaniach zachował się dom z podcieniem wspartym na trzech drewnianych słupach, usytuowany szczytem do ulicy, przy czym podcień otoczona jest drewnianą balustradą, zaś na podest prowadzą schody - Ryc. [5e].

Na Lubelszczyźnie występują miasteczka, gdzie wykształciły się niegdyś formy domów o specjalnym przeznaczeniu, związane z dominującymi tu rodzajami wykonywanego rzemiosła, jak domy: tkackie (Frampol), sitarskie (Biłgoraj), czy charakterystyczne „tatarskie" (Biłgoraj). Pozostałości ich można obecnie spotkać w skansenach.

Dawna zabudowa drewniana rynków przestała istnieć po licznych pożarach i od połowy XIX zastępowana była stopniowo domami murowanymi. W tych rejonach, gdzie występował kamień budowlany (opoka, piaskowiec, czy też kamień narzutowy), stał się on podstawowym materiałem budowlanym.

Wiele miasteczek, pomimo licznych zniszczeń a nawet masowych pożarów niszczących całe ich fragmenty, aż do połowy XIX wieku zachowywało ustalony wcześniej typ zabudowy, zaś miasteczko odbudowywane „na stary sposób", co miało swoje odzwierciedlenie w formie i gabarytach powstającej murowanej zabudowy.

Po carskim akcie uwłaszczeniowym ludności miejskiej z 1866 roku, wiele miasteczek zaczęło rozwijać się bezplanowo i spontanicznie prowadząc osadnictwo w tych kierunkach, gdzie nadane grunty umożliwiały uprawę [211]. Początkowo była to zabudowa rozproszona, a z czasem stawała się zabudową ulicową, o charakterze rolniczym. Z czasem stawała się zwartą, z nowymi ulicami rozwijającymi się równolegle do pierwotnych - Ryc. [6].

Z zasadniczymi zmianami mamy do czynienia w okresie po II wojnie światowej. Największe zmiany przestrzenne następowały w wyniku wtórnych podziałów bloków przyrynkowych, wielokrotnych zniszczeń pierwotnej zabudowy drewnianej i jej wtórnej odbudowy w innej formie. Obecnie obserwuje się postępującą degradację układów przestrzennych spowodowaną opuszczaniem zdegradowanej zabudowy drewnianej i wznoszeniem współczesnej zabudowy wolnostojącej i szeregowej różniącej się w zasadniczy sposób od form historycznych.

Analizując formy występującej jeszcze historycznej zabudowy mieszkalnej można stwierdzić, w większości miast istniały domy o różnej wielkości i podobnych układach przestrzennych, wynikających z zasad wznoszenia wieńcowych konstrukcji drewnianych, ograniczonych rozpiętością belek stropowych i wiązarów dachowych. Najprostszy typ domu składał się z: jednej izby - „świetlicy”, sieni i komory. Wznoszono także domy większe, w zależności od potrzeb i zamożności właściciela. O sposobie sytuowania budynków decydowała szerokość działek przyulicznych. Na węższych działkach – znajdujących się głównie w okolicy rynków – domy najczęściej lokalizowano szczytowo, a na działkach szerokich występujących najczęściej przy ulicach przyrynkowych – kalenicowo w stosunku do ulicy – Ryc. [7].

Analizując zachowane jeszcze układy przestrzenne budynków można stwierdzić, iż domy na węższych działkach były prawdopodobnie dwu-, trzytraktowe, dwudziałowe z umieszczoną wzdłuż dłuższej ściany sienią lub jednodziałowe ze sklepem od frontu i izbą „tylną” w drugim trakcie. Przykłady tego typu domów występują najczęściej w zabudowie przyrynkowej. Takie rozwiązania funkcjonalne można spotkać w zachowanych, murowanych domach pochodzących z końca XVIII i początku XIX wieku. W literaturze przedmiotu spotyka się pogląd, iż wobec dużej zachowawczości w praktyce budowlanej dawnych, sprawdzonych już rozwiązań, można przypuszczać, że były to rozwiązania funkcjonalne o znacznie starszej genezie.

Formę dachów domów sprzed XIX wieku określić można jedynie hipotetycznie. Przypuszcza się, ż domy XV-, XVI- i XVII-wieczne kryte były dachami czterospadowymi, z czym można się jeszcze spotkać w najstarszych istniejących drewnianych domach. Późniejszą formą ewolucyjną, występując początkowo w obrębie Rynku, stał się dach naczółkowy.

Pierwsze dachy domów kryte były zazwyczaj słomą maczaną w glinie - dla zapewnienia przynajmniej częściowej ognioodporności. Krycie dachów gontem stosowane było wcześniej jedynie w budowlach o charakterze okazałym, dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku zaczęto go stosować do krycia dachów mniej reprezentacyjnych budynków.

Najstarsze z zachowanych, drewniane domy mieszkalne, są obecnie usytuowane na obrzeżać miasteczek, często w zmienionych już dziś formach. Sporadycznie dotrwały do naszych czasów szeroko opisywane w okresie międzywojennym a obejmujące całą południową część Lubelszczyzny domy szeroko frontowe z podcieniem kalenicowym, lub wąsko frontowe z podcieniem wspartym na słupach lub nadwieszonym. Spotyka się jeszcze relikty zabudowy mieszanej, o przyziemiach murowanych z nadwieszonym piętrem wspartym na końcach belek stropowych wypuszczonych poza obrys domu (Wysokie, Bełżyce, Bychawa) - Ryc. [8].

Mieszkalna zabudowa murowana pojawiła się głównie pod koniec XVIII wieku. Większość z tych XVIII – wiecznych kamienic nie przetrwała do dziś w swej pierwotnej formie. Już przed 1845 rokiem w większość z kamienic dobudowano drugą kondygnację. Elementem bardzo typowym dla posesji przyrynkowych była ciasna zabudowa parceli, na której wolne od zabudowy pozostawało niewielkie podwórze gospodarcze. Sporadycznie grodzono działkę wysokim murem - z reguły, jako ogrodzenie wystarczał drewniany parkan.

W poszczególnych miastach spotyka się różny zasób dawnej, historycznej zabudowy. Obecna zabudowa mieszkaniowa pochodzi najczęściej z XIX i początku XX wieku. Domy osiemnastowieczne, przebudowane i rozbudowane głównie w pierwszej połowie XIX wieku, zachowały się jedynie w okolicach Rynków. Stosunkowo nieliczne są budynki pochodzące z pierwszej połowy XIX wieku. Więcej jest domów wzniesionych w drugiej połowie XIX wieku, przy czym przeważają tu budynki drewniane. Dużą grupę stanowią obiekty powstałe na początku XX wieku, przed 1918 rokiem, przy czym ich rozkład jest bardziej równomierny na obszarze miasta. Na terenach, które uległy parcelacji na początku XX wieku, prawie wyłącznie występuje zabudowa z okresu międzywojennego, co wynika z faktu, iż stał się to główny kierunek rozwoju zabudowy w danym mieście.

Niezwykle istotnym dla tożsamości krajobrazu był materiał budowlany, z którego wznoszono zabudowę. I tak np. kamień wapienny ukształtował szczególny wyraz architektoniczny takich miast jak: Piaski, Biskupice, Wąwolnica, Kazimierz nad Wisłą, Rejowiec czy Szczebrzeszyn.

W innych miastach, szczególnie na terenach północnej Lubelszczyzny budowano z cegły, kamienia narzutowego oraz z drewna (Lubartów, Kock, Łęczna, Kamionka, Międzyrzec). Pomimo systematycznego eliminowania budownictwa drewnianego w rejonach rynków, w nowo wznoszonych budynkach utrzymywano proporcje drobnej skali zabudowy, najczęściej parterowej z dachami dwu- i trójspadowymi, zaś budynki piętrowe tworzyły zwartą zabudowę pierzejową. Z reguły w obrębie rynków zabudowa była zwarta i murowana. W odleglejszych od rynku partiach miasteczek pozostawała jeszcze zabudowa o charakterze zagrodowym.

Analizując zabudowę miast pod kątem zastosowanych materiałów konstrukcyjnych można stwierdzić, iż większość domów murowanych posiada fundamenty wykonane z miejscowych kamie bądź z kamieni narzutowych. Podstawowym budulcem jest cegła ceramiczna spajana zaprawą wapienną. Większość starszych kamienic wyposażona jest w sklepione kolebkowo piwnice. W części kamienic przyrynkowych zachowały się do dzisiaj w przyziemiach sklepienia kolebkowe, kolebkowo krzyżowe i krzyżowe. Stropy drewniane występują z reguły nad drugą kondygnacją, ale też i często nad przyziemiem.

Domy murowane do końca lat siedemdziesiątych XIX wieku najczęściej zwieńczyły dachy naczółkowe dwu, trzy i czterospadowe. Do wyjątków należały domy przyrynkowe i domy w zwartej zabudowie ustawione szczytowo, które z konieczności nakrywano dachami dwuspadowymi. Ten rodzaj dachu zaczął się upowszechniać od czwartego ćwierćwiecza XIX wieku – najpierw w domach parterowych a od początku XX wieku, także w dużych dwukondygnacyjnych kamienicach czynszowych. Materiałem używanym do pokryć dachowych budynków murowanych była najczęściej blacha, papa a rzadko dachówka.

Domy drewniane wznoszono najczęściej w konstrukcji wieńcowej lub mieszanej. Wcześniej kryto je słomą, gontem a do dziś zachowały się pokrycia z blachy, papy, dachówek ceramicznych, a od początku XX wieku zaczęto je kryć eternitem, a obecnie blacho-dachówką i blachą powlekaną.

Dziewiętnastowieczne kamienice usytuowane poza obrębem rynku cechuje mniejsza różnorodność rozwiązań. Istniał już obowiązek sporządzania projektu budowlanego, co skutkowało ujednoliceniem rzutów z szeroko frontową ustawioną osiowo sienią. Różniły się liczbą traktów od dwu do trzech i liczbą działów.

Na początku XX wieku w miasteczkach Lubelszczyzny pojawił się nowy typ kamienicy – założonej na planie dużego prostokąta, z ustawioną na osi środkowej bądź skrajnej przejazdową sienią. Z reguły wejście do kamienicy sytuowano w sieni.

Spotykane ornamenty zewnętrzne większości domów przyrynkowych pochodzą z XIX wieku. Charakteryzują się oszczędnym stosowaniem detalu architektonicznego: lizen, pilastrów, opasek kordonowych, gzymsów wieńczących, szczytów w formie tympanów i płycin podokiennych. Zdobienia te występowały z reguły wyłącznie na elewacjach frontowych - Ryc. [9] i [10].

Wznoszone poza obrębem rynku domy murowane odznaczają się ubogą dekoracją architektoniczną ograniczającą się najczęściej do stosowania gzymsów wieńczących (profilowanych lub kostkowych), opaski kordonowej i czasami lizen. Dekoracje zewnętrzne kamienic z przełomu XIX i XX wieku posiadają cechy eklektyzmu, wyrażające się w stosowaniu licznych elementów zdobniczych w formie: pilastrów, lizen, różnorodnych profilowanych gzymsów, boniowania ścian, pilastrów, szczytów itd. Dodatkowym elementem dekoracyjnym stały się balkony o żeliwnych konsolowych wspornikach i ozdobnych balustradach. Balkony były typowe dla kamienic zamieszkiwanych przez ludność wyznania mojżeszowego, dając miedzy innymi możliwość obchodzenia święta kuczki [212] - Ryc. [11].

W większych miastach, tak jak na przykład w Lublinie, Włodawie czy Hrubieszowie budynki mieszkalne, zwłaszcza te wielorodzinne będące „domami dochodowymi" podlegały ciągłej przebudowie związanej z aktualną koniunkturą gospodarczą. Przykładem takiego budynku mogą być losy nieistniejącej już dziś kamienicy w Lublinie przy ul. Szerokiej 1 [213].

Był to budynek mieszkalny, dwupiętrowy murowany z cegieł posiadający 23 mieszkania w tym 10 jednoizbowych, 9 dwuizbowych (pokój i kuchnia) i 4 trzyizbowe (dwa pokoje i kuchnia). Posiadał drewnianą klatkę schodową, trzy balkony, zaś dach budynku był kryty blachą.

Budynek był pozbawiony urządzeń kanalizacyjnych i łazienek. Jeden ustęp nieskanalizowany usytuowany był na podwórzu. Budynek był wyposażony w oświetlenie elektryczne zaś ogrzewany był jedynie 9 piecami. Znajdowało się w nim 7 sklepów.

Właścicielami domu byli: Josef Diamond, Motel Tauba, Ela Fajwelsohn sukcesorzy Majera Waksmana, w imieniu których zarządzał administrator Hersz Mendelsohn. W listopadzie 1936 roku właścicielami budynku byli Moszek Wachbaum syn Szlomy i Icek Zoleman syn Checuja. Od 1939 r., jako właściciele posesji figurują: Waksman Majer syn Mordki, Diament Lejzon, Taub Motel i Fajwelsohn Ela.

W ankiecie z listopada 1936 roku podano, że dozorcą był Ludwik Jakubowski, oraz że budynek rozpoczęto użytkować w 1910 roku. W 1936 roku kamienica posiadała 11 mieszkań, w tym 5 jednoizbowych, 3 dwuizbowe (z klozetami nieskanalizowanymi), 2 czteroizbowe i 1 siedmioizbowe. Jednocześnie ankieta wykazała istnienie 2 mieszkań jednoizbowych w suterenach. Budynek był wówczas ogrzewany 13 piecami zaś od frontu posiadał 8 żelbetowych balkonów z żelaznymi poręczami. W budynku mieściła się piwiarnia, 3 sklepy spożywcze i kuźnia. Podwórze było brukowane i mieściła się na nim studia artezyjska. Dom ten zawalił się 15 lutego 1943 roku.

Innym przykładem jest budynek wzniesiony przy ul. Szerokiej 8 [214] w Lublinie, co do którego Magistrat miasta Lublina już w 1933 roku stwierdzał „uchybienia" i nakazywał przeprowadzenie „stosownego remontu”. Dom groził zawaleniem się 3 piętra „na skutek nie wykonywania remontów przez mieszkańców". Właścicielami budynku byli: Jakub Baumblit, Kajła Dyna Helwe, Hadasa Grünberg, Szloma Klajnberg, i Kelman Landesberg, Toba Müller, Hersz Rajzman, Fraim Rubinzon, Josef Wagner. Dozorcą był Jan Radzik. Był to trzypiętrowy budynek mieszkalny, murowany z cegły posiadający 11 mieszkań, w tym: 7 jednoizbowych, 3 dwuizbowe (pokój z kuchnią), 1 trzyizbowe pokoje i kuchnia). Posiadał jedną drewnianą klatkę schodową, 1 balkon żeliwny od frontu, zaś dach był kryty blachą i papą. Budynek nie posiadał kanalizacji, wodociągów i podłączenia do instalacji elektrycznej. Oświetlenie mieszkań było realizowane lampami naftowymi. Budynek nie posiadał pieców grzewczych. Na wybrukowanym podwórzu (2 m2), był umieszczony śmietnik i ruchomy trze­pak. W 1940 roku, czyli jeszcze w przed wyznaczenie, Podzamcza, jako getta żydowskiego przez Niemców, w domu tym mieszkało 3 Chrześcijan, 57 Żydów (w tym 15 mężczyzn, 23 kobiety, 8 dzieci do lat sześciu i 14 dzieci od lat siedmiu do osiemnastu).

Dom ten jak też i cała dzielnica żydowska została zniszczony przez Niemców po częściowym wysiedleniu żyjących tu Żydów do obozu koncentracyjnego na Majdanku i wymordowaniu pozostałych.

Okres wojny przetrwała głównie zabudowa murowana małych miast. Zabudowa dr< ich obrzeżach pozostaje w wielu przypadkach opuszczona z powodu braku właścicieli.

Przetrwałe do naszych czasów małomiasteczkowe domy drewniane są obecnie w zdecydowanej większości parterowe. W niewielkiej ilości występują domy facjatkowe oraz nie liczniejsze od nich domy parterowe z mieszkalnym poddaszem i dymnikami. Obecnie drewniane domy dwukondygnacyjne są sporadycznie spotykane. Przykładowo w Międzyrzecu Podlaskim jeszcze 15 lat temu było 7 takich domów. Obecnie zachował się tylko jeden przy ulicy Brzeskiej 20a - Ryc. [8].

Wśród starszych domów drewnianych XIX-wiecznych i wzniesionych przed 1918 rokiem dominującym rodzajem dachu jest dach naczółkowy. Cechą charakterystyczną tych dachów jest ich niewielka wysokość. Domy drewniane wzniesione w okresie dwudziestolecia międzywojennego posiadają najczęściej dachy dwuspadowe. Można spotkać dachy o różnym nachyleniu połaci od wyjątkowo spłaszczonych po dachy mansardowe - Ryc. [7].

Nie można stwierdzić jednoznacznie, iż zamieszkujące tereny Lubelszczyzny narodowości wytworzyły jakiś specyficzny swoisty dla siebie typ mieszkaniowego budownictwa miejskiego. Dzielnice zamieszkiwane przez biedotę niezależnie od narodowości były zaniedbane i zawsze prowizoryczne.

Społeczności w tym zakresie wytworzyły wspólną kulturę budowlaną będącą mieszanką tradycji miejsca i zdobnictwa spotykanego w różnych kulturach i regionach. Spowodowane to było letnimi wędrówkami rzemieślników w poszukiwaniu pracy np.: murarzy z Zaklikowa i Lubartowa jak też wędrownych cieśli. W miejscach gdzie wędrując znajdowali pracę, pozostawiali ślady swojej tradycji i jednocześnie wzbogacali swe umiejętności o wzorce obce.

Rozmieszczenie ludności w miasteczkach było typowe. Pod koniec XIX wieku w centrum mieszkali przeważnie bogaci Żydzi, zajmujący się handlem, a także reprezentanci dochodowych rzemiosł. Nieliczna polska inteligencja wznosiła domy na przedmieściach w formie willi nawiązujących swym stylem do budownictwa dworów, zaś mniej zamożni urzędnicy wynajmowali mieszkania w kamienicach. Średnie i niższe warstwy społeczności żydowskiej lokowały się na peryferiach miast, zaś na obrzeżach mieszkała miejscowa ludność rolnicza. We wschodnich rejonach województwa zaczęła osadzać się w miastach również ludność ruska, lokując się przeważnie na przedmieściach.

Szczególnego kolorytu nabrały dzielnice żydowskie miast pod koniec XIX wieku. Spowodowane to olbrzymim napływem Żydów na wschodnie tereny Królestwa Polskiego (w okresie od 1849 do 1865 roku liczba ludności żydowskiej zwiększyła się o 31%). W miejscach osiedlania się ludności wyznania mojżeszowego zanikały budynki gospodarcze, typowe dla zawodu rolnika, natomiast pojawiały się nowe podziały nieruchomości (skutkiem sprzedaży części działek i podziałów wynikających dziedziczenia), prowadząc do dogęszczenia zabudowy mieszkalnej. Pojawiły się odmienne od tradycyjnych formy architektoniczne: liczne ganki, zewnętrzne schody, dobudówki, piętra i kryte oraz otwarte galerie itp. Wszystkie te nowe elementy budynków były wykonane prymitywnie z powodu braku środków finansowych - Ryc. [12].

Jeżeli występowały różnice w budowie domów bogatszych mieszkańców, to wynikały one z łączenia funkcji handlowej czy też rzemieślniczej z mieszkaniową, zaś dzielnice, czy też regiony miasteczek różniły się, co najwyżej kolorytem spowodowanym ubiorami i zwyczajami danej ludności.

Dla ludności żydowskiej regułą było przeznaczanie parterów domów na pomieszczenia sklepowe czy też rzemieślnicze, zaś piętro przeznaczano na potrzeby mieszkaniowe. To, co odróżniało domy żydowskie od chrześcijańskich sprowadzało się przede wszystkim do umieszczenia na prawej futrynie drzwi wejściowych do domu mezuzy – pojemnika z drewna bądź metalu zawierającego pergaminowy zwitek stosownych wersetów.

Zabudowa mieszkalna, zwłaszcza należąca do bogatszych przedstawicieli społeczności żydowskiej odznaczała się większymi rozmiarami, bogatszym programem użytkowym oaz bogatszą dekoracją architektoniczną. Szczególnie widoczne było to w zdobnictwie domów przyrynkowych.

Także drewniane domy zamożnej części społeczności żydowskiej cechowały się bogatym zdobnictwem. Bardzo charakterystycznym motywem były tu zwłaszcza „koronkowe" listwy okapowe. Innym rodzajem dekoracji są drewniane nad- i podokienniki o misternej nieraz ornamentyce. Również charakterystycznymi detalami są kanelowane „pilasterki" w narożach budynków i płycinowe okiennice.

W niewielu miasteczkach pozostały jeszcze relikty oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej charakteryzującej się specyficznym bogatym zdobnictwem - Ryc. [13].

Domy wznoszone przez polską ludność chrześcijańską ozdabiane były z reguły bardzo skromnie – ich dekoracja ogranicza się w zasadzie tylko do wycinanych w ząbki i zdobionych promieniami szalunków szczytów, ząbkowanych wiatrownic, deskowania naroży i drzwi zewnętrznych.

Analizując przykłady zabudowy wybranych miast zależy stwierdzić, że przy dużej rozmaitości stosowanych form zewnętrznych i rozwiązań układu wewnętrznego, nie wykształcił się typ domu charakterystyczny wyłącznie dla konkretnych miejscowości. Zachowana zabytkowa zabudowa miast jest typowa dla regionu wschodniej Polski.

W okresie międzywojennym na ogólny wygląd miasteczek zdecydowany wpływ miały nowo wznoszone budynki szkół publicznych, zespoły dworców kolejowych, magistraty, szpitale i inne budynki użyteczności publicznej.

Pierwsze zasadnicze zmiany w wyglądzie miasteczek nastąpiły wraz z nastaniem mody na modernizm. Nowoczesność oznaczała stosowanie bez względu na warunki klimatyczne płaskich dachów, „dowolne” rozmieszczanie otworów okiennych i drzwiowych itp. Od tego momentu miasteczka zaczęły stopniowo tracić swoiste cechy regionalne, ale dopiero okres po II wojnie światowej zadecydował o odejściu od tradycji.

O dzisiejszej unikatowej dla kultury wartości małych miast decyduje drobna skala zabudów budynków mieszkalnych wtopionych w zieleń ogrodów przydomowych. Jej niewielkie rozmiary uwypuklają dominanty krajobrazowe, jakimi są zwłaszcza zespoły sakralne.

Niestety, dawna zabudowa mieszkaniowa, obecnie nawet po wyremontowaniu, nie zaspokaja potrzeb i aspiracji współczesnych pokoleń. Staje się to przyczyną powstania w bezpośrednim sąsiedztwie starych historycznych domów współczesnej wielokondygnacyjnej zabudowy.

W ostatnich latach daje się zaobserwować całkowicie nowe zjawisko, odchodzenia od budów nowych obiektów na rzecz remontów istniejących budynków mieszkalnych. Wynikiem tego powstanie całkowicie zmienionego wyrazu architektonicznego większości remontowanych domów spowodowane zastosowaniem współczesnych technologii ociepleń, stosowania dowolnej kolorystyki elewacji i dachów, co przy jednoczesnej wymianie stolarki powoduje zatracenie dawnej tożsamości.

 

[208] Konstrukcja wieńcowa, inaczej zrębowa, składa się z poziomych bali wiążących się w narożach. Często szalowana lub tynkowana.

[209] J. Górak, Podcieniowa zabudowa miasteczek Lubelszczyzny, PSOZ Zamość 1996

[210] Ibid. s. 78.

[211] Po uwłaszczeniu mieszczan mogli oni wybudować sobie dom i zagrodę poza obszarem miasta, co spowodowało w wielu miastach rozproszenie zabudowy wzdłuż szlaków komunikacyjnych.

[212] Ważnym elementem wynikającym z tradycji religijnej i wpływającym na wygląd architektonicznych budynków były tzw. kuczki (sukka - szałasy). Pierwotnie kuczką był szałas budowane na okres święta Sukkot, w których obchodzono część uroczystości na pamiątkę wyjścia Żydów z Egiptu i czterdziestoletniej wędrówki przez pustynie. Kuczki budowane były z gałęzi lub desek, tak by było z nich widoczne niebo. Wnętrza kuczek bogato ozdabiano. Za kuczkę mogło posłużyć pomieszczenie na poddaszu domu, ze specjalnie skonstruowanym, podnoszonym i odsłanianym na czas uroczystej kolacji dachem. Za kuczki mogły służyć również balkony. Jeszcze do dziś można spotkać balkony obudowane ściankami. W takim przypadku obudowywano je ściankami i głębokie facjaty.

[213] APL. Mml. Sygn. 5226 – Szeroka 1.

[214] APL. Mml. Sygn. 5233 - Szeroka 8.

Projekty "Pejzaż kulturowy miasteczek Lubelszczyzny" i "Architektura drewniana miasteczek Lubelszczyzny" dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.