Walory historyczno-kulturowe zbioru zabytków ruchomych i odwzorowanej przestrzeni kuchni domu Fajwela Szylda w Wojsławicach

Grzegorz Miliszkiewicz, Walory historyczno-kulturowe zbioru zabytków ruchomych i odwzorowanej przestrzeni kuchni domu przy rynku w Wojsławicach (pow. chełmski) zamieszkiwanego przed 1943 r. przez Fajwela Szylda, zwanego Fawką (red. P. Kowalczyk).

Jednym z działań warsztatów Pejzaż kulturowy miasteczek Lubelszcyzny w lipcu 2011 r. skupiających się wokół pracy nad remontem zabytkowego, pożydowskiego domu podcieniowego w Wojsławicach było sporządzenie roboczego wykazu zabytków związanych z ludźmi zamieszkującymi ten dom w XX w. Starano się wyodrębnić przedmioty mogące mieć związek z rodziną Fajwela Szylda i ewentualnymi innymi ówczesnymi domownikami wyznania mojżeszowego, nie znanymi nam wobec stanu zachowania źródeł archiwalnych. Rodziny Jałochowskich i Majuk, obecni właściciele posesji, mając świadomość potencjalnej wartości zespołu dla wszelkich działań prospołecznych w Wojsławicach, od wielu lat kierują się zasadą nie odstępowania handlarzom (niewielu z nich jest rzeczywiście kolekcjonerami) i nie rozpraszania pamiątek związanych zarówno z domem Fajwela Szylda, innymi rzeczami wojsławickimi oraz gospodarstwem Jałochowskich i Majuków w Wojsławicach, w tym substratem z rodzinnego siedliska Majuków na przedmieściu Wojsławic.

Źródłowe podstawy badań.

Przestrzeń domu Fawki w Wojsławicach jest dobrze określona zachowaną pierwotną konstrukcją budynku i licznymi detalami architektonicznymi, co pozwala na odwzorowanie całości i wierne skopiowanie wybranych elementów. Możliwa kwerenda archiwalna i informacje pozyskane podczas wywiadów z ówczesnymi mieszkańcami Wojsławic nie wspierają historycznej identyfikacji większości zabytków spisanych podczas warsztatów. Wywiad przeprowadzony z p. Urszulą Stałęgą i z p. Jałochowską, zamieszkałą od urodzenia w tym domu, pozwala ramowo odwzorować wygląd urządzeń ogniowych w kuchni Fawki przed ich przeróbką w latach 50 XX w. Daje także możliwość hipotetycznego powiązania niektórych zachowanych elementów armatury piecowej z trzonem kuchennym i piecem kaflowym usytuowanym między kuchnią a pokojem-warsztatem szewskim Fawki. Należy zastrzec, że rekonstrukcja przestrzeni nie opiera się na poświadczeniu historii zachowanych ruchomości źródłami archiwalnymi np. inwentarzami czy ikonografią. Domniemając i przyjmując określoną proweniencję zinwentaryzowanych zabytków posłużono się zbieżnie: rozpoznaniem czasu produkcji danego przedmiotu (w przypadku istnienia znaku towarowego lub wzornika form), informacjami z wywiadu jako źródła wywołanego oraz możliwym prawdopodobieństwem przemieszczeń.

 Walory koncepcji historycznego odwzorowania kuchni. Skrupulatne odwzorowanie kuchni i prezentacja wiedzy i zabytków walorem siedziby stowarzyszenia.
 
W rezultacie wstępnej inwentaryzacji zabytków ruchomych stwierdzić należy, że jedną z największych szans na kulturową identyfikację domu i decorum jest odwzorowanie kuchni Szyldów. Możliwa jest rekonstrukcja wszystkich urządzeń ogniowych oraz ustawienie czterech zachowanych z gospodarstwa domowego Fawki podstawowych mebli kuchennych w ich domniemanym układzie. Istnieje możliwość logicznego i subtelnego pokazania szeregu zabytków, związanych prawdopodobnie z gospodarstwem domowym Szyldów (w ekspozycji galeryjnej a nie idiograficznej, ale umiejscowionej w kuchni, czyli zgodnie z historycznym miejscem funkcjonowania tych przedmiotów). Należy zwrócić uwagę na to, że funkcjonalne są najprostsze rozwiązania zapewniające użytkowość kuchni, np. rozpalenie w piecu lub doraźne wyłożenie kuchenki elektrycznej na płycie kuchennej. Co szczególnie istotne, pozostałe sprzęty budujące przestrzeń kuchni (np. służące do siedzenia) powinny posiadać odrębną stylistykę od zabytków i ich kopii. Tego typu odwzorowanie jednej z izb mieszkania Fawki może stanowić walor i decorum identyfikujące siedzibę stowarzyszenia.
 
Wnętrze zrealizowane w konwencji aranżacji historycznej, w przypadku rzetelnie zaplanowanego odwzorowania przestrzeni użytkowanej niegdyś przez konkretną rodzinę żydowską, nie tracąc użytkowego charakteru, jawić się może jako sanktuarium tamtej przestrzeni historycznej – dosłownego miejsca identyfikacji dawnych mieszkańców domu. Wobec braku źródeł i zabytków identyfikujących Fawkę ewentualna wersja symbolicznego „warsztatu szewskiego Fawki” jako swoistego decorum siedziby Stowarzyszenia jest niestety niemożliwa. Aranżacja warsztatu szewskiego – pozornie „symboliczna” – zawsze będzie powierzchowna, nie da pełnego efektu decorum domu, tak historycznego i wyrazistego jak aranżacje i symbolika kuchni, stąd wydaje się, że rezygnacja z wykorzystania wiedzy o kuchni i jej zabytkach może zubożyć przedsięwzięcie w kategoriach myślenia historycznego o domu.
 
Nie ulega wątpliwości, że wszelkie zabytki ruchome są dziś dobrem i niezależnie czy uda się przeprowadzić inwestycje budowlane „domu Fawki” mogą być wszechstronnie wykorzystane w środowisku w sposób przemyślany i zgodny z wartościami, które w sobie i w swoich kontekstach niosą.
 
Historyczny zasób kuchni i sposób jego wykorzystania [1].
 
Przestrzeń kuchni budują: przy kominie częściowo zachowane lecz rekonstruowane palenisko kuchenne pod blachą, z duchówką oraz piec chlebowy; niezachowany, rekonstruowany wysoki słupowy piec kaflowy usytuowany między kuchnią a pokojem-warsztatem Fawki, opalany od strony kuchni, z ciepłym szabaśnikiem; zlew żeliwny, z niezachowanym blaszanym zbiornikiem na wodę; w bezpośrednim sąsiedztwie kuchni w korytarzu zachowany tzw. zimny szabaśnik (chłodnik) z drewnianymi drzwiczkami usytuowany w słupie wymurowanym z kamienia; zespół czterech mebli kuchennych – z dużym prawdopodobieństwem stanowiący wyposażenie kuchni Fawki przed 1943 r.
 
Wspomniany wywiad wskazuje, że palenisko kuchenne zamykały od południa zachowane żeliwne drzwiczki kuchenne „3 ½ K” „No/ ODLEWNIA S. KRONENBLUM/ KOŃSKIE” z mosiężnymi gałkami (fot. 1 lub 2). Te elementy armatury pochodzą najpewniej z okresu odbudowy domu, tj. z początku lat 20. XX w. Podobne drzwiczki zdobione produkowały wówczas także inne odlewnie, np. „Metalurgja” w Częstochowie. Tego fasonu nie znajdujemy już w Katalogu artykułów piecowych wydanym przez Centralę Handlową Przemysłu Metalowego w 1951 r. W piecu kuchennym był prawdopodobnie zainstalowany szyber „STĄPORKÓW” „4” (fot. 12). Wspomnieć jeszcze trzeba o drzwiczkach kominowych wmurowanych w murze ogniowym na strychu sygnowanych CHLEWISKA. Huta „Staporków” powstała w 1708 r. a w latach 20. XX w. przedsiębiorstwo nosiło nazwę Tow. Akc. Zakł. Górniczo-Hutniczych i Fabryk [2]. Odlewnia S. Kronebluma została założona w 1901 r. [3]. Chlewiska to ostatnia polska huta czynna w latach 20. XX w. opalana węglem drzewnym [4]. Podobne zespoły armatury zachowały się w reliktowych budynkach w Osadzie Siedliszczu w pow. chełmskim. Znamy dwa przykłady domów budowanych tam w latach 1922-1924 z wykorzystaniem zachowanych fundamentów obiektów spalonych podczas działań I wojny światowej. Armaturę do tych budynków sprowadzono wówczas z Zagłębia Staropolskiego, głównie z Końskich od Mintza i Kronenbluma [5]. Mintz to potocznie założona w 1913 r. Fabryka Odlewów Żelaznych, Zakłady Mechaniczne i Chromoniklownia „Neptun”, J. Mintz w Końskich [6].
 
W kaflowym piecu grzewczym znajdującym się miedzy kuchnią a pokojem (warsztatem szewskim) wmurowane były żeliwne drzwiczki hermetyczne z dekoracją roślinną, niesygnowane, a więc nieznanego nam producenta (fot. 121). Być może po oczyszczeniu ukażą się szczegóły pozwalające je identyfikować z którymś w wyrobów Kronenbluma [7]. Pod drzwiczkami paleniskowymi musiały być hermetyczne drzwiczki popielnikowe (niezachowane), zapewne wykonane w bliźniaczej konwencji. Ponad drzwiczkami do paleniska znajdowały się zachowane żeliwne (?) drzwiczki do szabaśnika z porcelanowym uchwytem (fot. 4). Podobne drzwiczki zachowały się w pokojowym piecu kaflowym w domu Hersza Libhabera w Siedliszczu.
 
Chcąc mieć sprawne urządzenia ogniowe w planowanym odwzorowaniu kuchni Fawki, nie można w odwzorowanej wersji budynku wmurować w piece tych zachowanych używanych elementów armatury. Nowe – podobne, choć różniące się wzorami, produkcji odlewni w Końskich – można dziś kupić w niektórych branżowych sklepach. Stare stają się więc eksponatem do merytorycznego zagospodarowania. Sama wystawa zachowanej armatury – po przemyślanej konserwacji – i owej cegły klinkierowej z datą 1842 (być może wtórnie użytej ale przecież znalezionej w murze ogniowym) może być swoistym decorum i symbolizować zasadnicze etapy użytkowania domu [8]. Armatura jest reperem czasu i, mówiąc ogólnie, może wyć wmurowana (wystawiona) w tych przestrzeniach, które nie są dosłownym odwzorowaniem wnętrza.
 
Przestrzenie – sfery z zabytkami.
 
Naczynia i przybory kuchenne, które wiązać można z mieszkańcami tego domu sprzed 1943 r., warto byłoby wyeksponować w kilku dobrze dostępnych przestrzeniach pomyślanych tematycznie i pomieszczonych w kuchni, tak by nie przeszkadzały w jej użytkowaniu.
 
W przestrzeni z „naczyniami” proponuje się umieścić emaliowany, jednouchy garnek żeliwny (fason polski „No 23HV [splecione]/ SŁOWIANIN” „167”, fot. 14). To wyrób fabryki „Słowianin” z Końskich, po wejściu tam (prawdopodobnie w 1929 r.) kapitału firmy Herzfeld & Victorius w Grudziądzu [9]. Poza tym biały, emaliowany czajnik blaszany (fot. 16) oraz jednouchy kamionkowy garnek (fot. 19).
 
Przestrzeń z „opakowaniami i naczyniami na napoje” powinna zawieraćszklaną butelkę oranżadówkę (fason Tivoli z krezą, zamknięcie dźwigniowe z porcelanką, fot. 22); butelkę oranżadówkę wykonaną w Robotniczej Hutcie Szkła „Sława” w Kielcach założonej w 1935 r. (fot. 31) [10], szklaną butelkę tzw. piwówkę („0,5 L” „WŁASNOŚĆ NIESPRZEDAJNA” „LWOWSKIE TOWARZYSTWO AKCYJNE BROWARÓW” „L T/ B” „LECH POZNAŃ”) [11], jak również niebieski emaliowany kubek blaszany (W/ 8 cm), wyrób firmy „Olkusz” Fabryka Naczyń Emaliowanych, S. A. w Olkuszu, zał. w 1907 r. z lat 20. lub 30. XX w. [12].
 
Jako szczególnie wartościowa jawi się „przestrzeń ekspozycji sztućców” zawierająca tasaczek (fot. 72); łyżkę stołową „BR. HENNEBERG PM” (fot. 35) [13]; łyżki stołowe „FRAGET BM PLAQUE” „BM” (fot. 36-37) [14]; łyżeczki do herbaty „FRAGET BM PLAQUE” „BM” (fot. 38-39); widelec „FRAGET BM PLAQUE” „BM” (fot. 41). Fraget należał do firm najczęściej wymienianych w intercyzach Żydówek z lat 30 XX w. Sztućce głównie „Frageta” i „Henneberga” – w bogatszych domach srebrne, w uboższych platerowane – pojawiały się na stole szabasowym.
 
Warte wyeksponowania w tzw. „przestrzeni różnotematycznej” są także kinkiet (fot. 55); werk budzika oraz szczotka do podłóg (fot. 53), której pochodzenie wymaga jeszcze potwierdzenia. Wiadomo, że tego typu przybory do froterowania w miarę eleganckiej podłogi produkowało szereg firm, przede wszystkich znajdujących się rękach żydowskich. Dodatkowych badań (m.in. przez wywiady z rodziną) wymaga  także proweniencja i chronologia karniszy (fot. 78-88).
 
Inne możliwości wykorzystania zespołu zabytków w kontekście domu Fawki, miasteczka i regionu.
 
W pracach skupiających się wokół domu Szewca Fawki niewątpliwie należy uwzględnić także działania prezentujące zabytki w wydawnictwach oraz opisujące ich kulturowy kontekst, jak również opracowanie przynajmniej jednego tematu zajęć edukacyjnych (głównie dla młodzieży), które mogłyby zostać przeprowadzone na terenie domu. Po wcześniejszej analizie warto wykorzystać motywy zabytków i ich elementów w wystroju domu Fawki (detale naśladowcze, fakturowanie, elementy malarskie).
 
Bardzo prawdopodobne jest uzyskanie dotacji na konserwację zachowanych ruchomości, w tym mebli, przy użyciu argumentu zwartości zespołu. Takie zespoły pożydowskie, z zachowanymi kilkoma meblami z jednego pomieszczenia są znaleziskiem wyjątkowym we współczesnej Polsce. Wsparcie tego typu może dotyczyć także rekonstrukcji urządzeń ogniowych.

 

 

[1] Należy podkreślić, że niniejsza analiza jest zupełnie wstępna. Po właściwym oczyszczeniu przedmiotów z brudu, rdzy, farby, teoretycznie możliwe jest dotarcie do większej ilości sygnatur, np. zlew żeliwny, uchwycenia kolejnych szczegółów dekoracji odlewów żeliwnych, zważenia przedmiotów w celu powiązania ich z parametrami wykazanymi w dawnych wydawnictwach reklamowych. Również robocze zdjęcia są złej jakości i nie ujmują zasadniczych fragmentów przedmiotów, np. znaki towarowe. Dlatego są możliwe dalsze ustalenia.
[2] Księga adresowa przemysłu, handlu i finansów 1922, Warszawa, [dalej: KAPHiF 1922], poz. 2016; Rocznik Polskiego Przemysłu i Handlu 1938, Warszawa 1937 [dalej RPPH 1938], poz. 2262.
[3] RPPH 1938, poz. 2222.
[4] KAPHiF 1922, poz. 2003.
[5] Interpretacja takich zjawisk jak odbudowa domów miasteczkowych, kryteria wyboru armatury piecowej i funkcjonowanie sklepów żelaznych obecna jest w pracach piszącego te słowa związanych z projektem sektora „miasteczko” w Muzeum Wsi Lubelskiej, w tym w scenariuszu miasteczkowego sklepu żelaznego z 1938 r. i zajęciach edukacyjnych na ten temat.
[6] RPPH 1938, poz. 2224.
[7] S. Kronenblum. Fabryka Odlewów Żelaznych, Zakłady Mechaniczne i Chromoniklarnia. Końskie. Katalog Nr. 4. 1901-1939 R.
[8] Np. drzwiczki kuchenne sygn. 2/ KZ (fot. 3) mogły być wstawione podczas remontu pieca bezpośrednio na miejsce tych od S. Kronenbluma, ponieważ powojenny nr 2 wielkościowo odpowiada przedwojennej numeracji 3 ½ K.
[9] RPPH 1934, poz. 1737.
[10] RPPH 1938, poz. 4793.
[11] RPPH 1938, poz. 8048.
[12] RPPH 1938, poz. 2516. Pewniejszy związek z zespołem pożydowskim może posiadać kubek emaliowany, natomiast warto jednak wspomnieć, że opakowania szklane, zwłaszcza piwówka, mogą stanowić przymieszkę z lokali lub innych mieszkań.
[13] RPPH 1938, poz. 2653.
[14] RPPH 1938, poz. 2645.

 

 

 

Projekty "Pejzaż kulturowy miasteczek Lubelszczyzny" i "Architektura drewniana miasteczek Lubelszczyzny" dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.